Archive

Posts Tagged ‘dowcip’

Dowcipy

April 20th, 2009 No comments

Pielęgniarka w szpitalu pyta dziadka:
- Przepraszam, ile tak wlasciwie ma Pan lat ?
- 80 – odpowiada dziadek… Na to pielegniarka:
- Ooo, nie dalabym Panu…
- Niesmialbym prosic…!!!

Plyna lódka jednoreki ze slepym, i jednoreki wiosluje. Sa na srodku jeziora, az tu nagle jednorekiemu jedyne wioslo wymyka sie z reki i odplywa z pradem. Zdenerwowal sie gosciu i mówi:
- No tosmy qrwa doplyneli!!!
No to slepy wysiadl…

Podchodzi wariat do kasy na peronie i mówi:
- Dobry, poprosze bilet…
- Normalny?
- Nie…. pierdolniety.
Dzwoni telefon, facet podnosi sluchawke:
- Halo?
- Dzien dobry, czy to Pan kupowal wczoraj w naszej aptece tymianek?
- Taaak….
- To chcielibysmy przeprosic bo zaszla drobna pomylka i sprzedalismy Panu cyjanek…
- Hhhmm, a jaka to róznica???
- Noo, musi Pan doplacic 4,50 …
Podczas wycieczki statkiem nastapila katastrofa. Nie poszly na dno tylko trzy mlode kobiety. Dryfujac na falach pierwsza z nich zaczela sie modlic:
- Boze, prosze Cie o drabine z taka iloscia szczebli ilu mialam kochanków!!!
Nagle pojawia sie drabina wysoka az do nieba. Kobieta sie poniej wspiela i zniknela w chmurach. Druga kobieta zrobila to samo. Jej sie równiez udalo. Trzecia z kobiet poprosila o taka sama drabine, ale nic sie nie  wydarzylo i utonela.
Jaki z tego moral ? …………………DZIEWCZYNY!!! NIE ZAMYKAJCIE SOBIE DROGI DO NIEBA!!!
Przychodzi zólw do sklepu i mówi:
- poprosze wiadro wody…
Sprzedawca podaje mu wiadro zólw:
- Ile place?
- Nic, wez sobie…
Nastepnego dnia znów przychodzi po wiadro wody, trzeciego dnia sprzedawca nie wytrzymal i sie pyta:
- Dlaczego codziennie przychodzisz zólwiu po wiadro wody???!
Zólw na to:
- My tu gadu, gadu a mi sie chalupa pali….
Czterech Murzynów niesie przez dzungle lektyke z bialym podróznikiem w srodku. Nagle zza drzew slychac swist strzaly, poczym jeden z Murzynów pada martwy i lektyka upada na ziemie. Wychodzi z niej bialy podróznik, patrzy na zabitego Murzyna i mówi:
- Qrwa, to juz czwarta opona w tym tygodniu!!!
Seryjny morderca ciagnie kobiete do lasu w celu wiadomym. Kobieta krzyczy przerazona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo sie boje!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedziec? Sam bede wracal…

 

Read more…

Categories: dowcipy, PL Tags: , , ,

Dowcipy

April 6th, 2009 No comments

Jasio pyta się taty:
- Tato, dlaczego ja repetuję trzeci raz pierwszą klasę?
- Nie gadaj tyle. Polewaj! – odpowiada ojciec.

Dlaczego blondynki myślą przed lustrem?
- Bo co dwie głowy, to nie jedna.

Chłopak mówi do swej dziewczyny:
- Ale będziemy mieli super sobotni wieczór. Mam trzy bilety do kina.
- Po co nam trzy bilety? – pyta dziewczyna.
- No, dla Twojego taty, mamy i młodszej siostry.

Stoi na przystanku mały Jaś i płacze. Podchodzi kobieta i pyta się chłopca:
- Chłopczyku, dlaczego płaczesz?
- Wyszedłem z domu, bo mamusia kazała mi iść do sklepu, a mnie okradli…
- Dziecko drogie, a ile Ci potrzeba na zakupy?
- Mamusia mi dała siedem złoty…
- Masz tu siedem złotówek, tylko nie zgub i kup co Ci trzeba.
- Dziękuj pani.
Idzie Jasiu szczęśliwy do kolegów i mówi:
- Jak tak dalej pójdzie to uzbieramy na kino.

Read more…

Categories: dowcipy, PL Tags: , , ,

sex shop

June 16th, 2005 No comments

Właściciel sex-shopu musiał wyjść na chwilę i zostawił za ladą młodego sprzedawcę. Po chwili wchodzi dziewczyna i pyta:
- Ile kosztuje ten biały gumowy fiutek?
Sprzedawca mówi:
- 35$ za białego, 35$ za czarnego.
- Hm, poproszę czarnego, jeszcze nigdy nie miałam czarnego – mówi dziewczyna, płaci i wychodzi.
Po pewnym czasie wchodzi Murzynka i pyta:
- Ile kosztuje ten czarny fiutek? – 35$ za czarnego i 35$ za białego – mówi sprzedawca. – Hm, poproszę o białego, jeszcze nigdy nie miałam białego – mówi Murzynka, płaci i wychodzi.
Po chwili wchodzi blondynka i pyta:
- Po ile są u pana gumowe fiutki?
- 35$ za czarnego lub białego, proszę pani – mówi sprzedawca.
- Hm, a ten w paski stojący za ladą? – pyta blondynka.
- Ten?… no… to jest bardzo specjalny model, kosztujący 180$ – odpowiada
sprzedawca.
- Poproszę! – mówi zdecydowanym głosem blondynka, płaci i wychodzi.
Po chwili wraca właściciel i pyta:
- No i jak panu poszło?.
- Wyśmienicie – odpowiada sprzedawca – sprzedałem jednego czarnego, jednego białego i pański termos za 180$!!!

Categories: dowcipy, PL Tags: , ,

interesujacy fakt

June 16th, 2005 No comments

Pesymista widzi ciemny tunel.
Optymista widzi swiatelko w tunelu.
Realista widzi swiatlo pociagu.
A maszynista widzi trzech debili na torach.

Categories: dowcipy, PL Tags: , , , ,

kawaly

June 16th, 2005 No comments

W czasie mszy proboszcz zbiera na ofiare. Widzi, ze kobieta ma odlozona duza sume pieniedzy w ksiazeczce, podchodzi do niej, a ona nic nie wrzuca.
- Jak to moje dziecko, nie wesprzesz kosciola?
- Ale, prosze ksiedza, ja mam odlozone na fryzjera…
- Matka Boska nie chodzila do fryzjera!
- Pan Jezus tez nie jezdzil mercedesem.

Na przejscie graniczne w Hrebennem zajezdza czarny Mercedes 600.
Wysiada mlody facet w czarnym garniturze i otwiera bagaznik. Podchodzi do niego celnik i zaczyna klasyczne pytania:
- Narkotyki?, bron?, dewizy?
- Oczywiscie – odpowiada kierowca i otwiera walizki. Celnik z niedowierzaniem patrzy na zawartosc waliz. Pierwsza wypelniona po wierzch foliowymi torebeczkami z bialym proszkiem, druga pelna kalachów, w trzeciej równo poukladane paczki 100 dolarowych banknotów.
- To wszystko pana ? – pyta goscia
- Nie – odpowiada mlody czlowiek – to jest pana, moje jest w tamtym Tirze.

Categories: dowcipy, PL Tags: ,

Blondynka chce sie odchudzic

February 18th, 2005 No comments

Lekarz zwraca się do blondynki, która chce poddać się kuracji odchudzającej:
-A ile pani ważyła najmniej?
-2kg 80dkg panie doktorze.

Categories: dowcipy, PL Tags: , ,

rosja

February 18th, 2005 No comments

Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:
- Poproszę o pokój na jedną noc.
- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.
- Może być, w końcu to tylko jedna noc – odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju. Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem. Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:
- Poproszę 5 herbat na górę za jakieś 10 minut.
Wrócił do pokoju i mówi:
- Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież tutaj może być założony podsłuch!
- Co pan! w hotelu?
- Możemy to łatwo sprawdzić – panie kapitanie! poproszę 5 herbat pod 14-stkę.
Rzeczywiście, w tym momencie przynoszą herbatę. Współtowarzysze z lekką obawą kładą się spać. Rano podróżny wstaje i widzi że prócz niego w pokoju nie ma nikogo. Schodzi do recepcji:
- Co się stało z moimi współlokatorami?
- Rano zabrała ich milicja.
- A mnie dlaczego nie zabrali?
- Bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbatą.

Categories: dowcipy, PL Tags: ,

dowcip

February 18th, 2005 No comments

Hans mowi do Zydow:
-Zydzi!Z okazji zblizajacych sie swiat Wielkanocnych dostaniecie po jajku!
-Zydzi: Hurrrrraaaaaaaaaaa!!!!
-Hans: Tym oto metalowym prętem…

Categories: dowcipy, PL Tags: ,

kawaly

February 18th, 2005 No comments

Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
- Kto z was chce iść do nieba?
Wszystkie dzieci podnoszą ręce tylko Jaś nie.
- A ty dlaczgo nie chcesz – pyta ksiądz.
- Bo obiecałem tacie, że po lekcjach wrócę do domu.

Leci samolot pasazerski, kapitan wzywa do siebie stiuardesse i mowi:
- Niech pani przekaze pasazerom, ze mamy klopoty z silnikami i za chwile sie roztrzaskamy o glebe.
Stiuardesa wychodzi do pasazerow.
- Prosze panstwa, wyciagamy paszporty!
Wiara wyciaga paszporty…
- Teraz machamy nimi nad glowa!!
Wszyscy machaja podekscytowani i zaciekawieni…
- A teraz zwijamy paszporciki w rulonik!
- Tylko ciasniutko, ciasniutko!!!
Wiara zwija paszporty, nie bardzo wiedza, po co…
- I teraz wcisnijcie je sobie w dupe!! Bedzie was latwiej zidentyfikowac!

Turysta w wakacje zachodzi w deszczu do bacówki baca go¶cinnie czêstuje go gor±c± straw± turysta zajadaj±c spostrzega ¿e do talerza leci mu z góry woda…
- Baco dach ci przecieka!
- Wim…
- To dlaczego nie naprawisz?!
- Ni mogê przecie¿ dysc pada.
- To dlaczego nie naprawisz kiedy nie pada?!!
- A bo wtedy nie cieknie…

Na drodze z Ko¶cieliska do Zakopanego stoi góral i ³apie okazjê. Zatrzymuje siê jakie¶ auto baca wyci±ga ciupagê i rzecze do kierowcy:
- £onanizuj siê pan!
Os³upia³y kierowca pos³usznie acz niechêtnie pos³ucha³ rozkazu bacy gdy skoñczy³ us³ysza³ znów t± sam± komendê:
- £onanizuj siê pan!
Có¿… wyboru wielkiego nie mia³. Nie mia³ te¿ wyboru gdy us³ysza³ kolejn± komendê:
- £onanizuj siê pan!
Gdy skoñczy³ baca znów to samo:
- £onanizuj siê pan!
Próbowa³ tedy biedny turysta po raz kolejny ale nic z tego nie wychodzi³o
g³os bacy nagli³ jednak nieub³aganie:
- £onanizuj siê pan!
- £onanizuj siê pan!
- £onanizuj siê pan!
I kiedy baca ju¿ widzia³ ¿e kierowca nie da ju¿ na prawdê rady spokojnym
g³osem rzek³ do stoj±cej obok ga¼dziny:
- Siadaj Maryna pan ciê do Zakopanego zawiezie!

Read more…

Categories: dowcipy, PL Tags: ,

Panie Piotrze!

February 18th, 2005 No comments

Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić – “Ty”, czy “Pan”? Autobus jest ekspresowy. Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami – znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety – moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków – Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji…
- Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?

Categories: dowcipy, PL Tags: ,

Powered by WP Robot

Stop SOPAPowered by Yahoo! Answers